Gdzie na weekend do Włoch? 6 najpiękniejszych miejsc blisko lotniska w Bergamo na północy Włoch

Bardzo lubię spędzać przedłużone weekendy na północy Włoch. Ogromną zaletą są tanie połączenia lotnicze do Bergamo – Orio al Serio. Często latam tu z Warszawy, pożyczam auto i jadę gdzieś dalej. Samoloty latają też z innych większych miast, a do poniższych destynacji z lotniska można dojechać autobusem bądź pociągiem. Na północ Włoch zdarza mi się tez jeździć z Polski samochodem, ale to już kilkanaście godzin jazdy, i tym samym wyprawa na dłużej niż 2-3 dni.

W niedalekiej odległości od Bergamo można znaleźć przepiękne miejsca, co zaskakujące niektóre z nich ze śródziemnomorskim klimatem – palmami, oleandrami i cytrusami. Bajka! Niesamowity relaks. Specjalnie dla Was wybrałam 6 cudnych miejsc na weekend w Italii, do których uwielbiam powracać.

Pomysł nr 1 na weekend na północy Włoch: Jezioro Garda

Weekend na północy Włoch: Garda
Limone sul Garda w zachodniej części Jeziora Garda.

Rejon Jeziora Garda odkryłam stosunkowo niedawno. Teraz trochę mi wstyd, bo przez całe lata oglądałam je ze szczytu Paganelli, jeżdżąc na nartach. No cóż, czasem tak bywa – nie dostrzegamy możliwości, które rozpościerają się przed nami.

Garda to egzotyka na wyciągnięcie ręki – panuje tu śródziemnomorski klimat. Jezioro jest duże (ponad 140 km linii brzegowej) i różnorodne: od południa jest płasko, od wschodu malowniczo jak w Toskanii, od północy prawdziwie alpejsko, a od zachodu wąsko i górzysto. Można tu jeździć na rowerach sportowo i amatorsko, pływać, surfować, żeglować, wspinać się, spacerować, latać na paralotni, a nawet wybrać się na profesjonalny tor gokartowy.

Weekend na północy Włoch: Garda
Jezioro Garda

Z miejscowości polecam Limone sul Garda, Torbolę, Riva del Garda, a dla rodzin z dziećmi okolice Desenzano na południowym wybrzeżu. Pomiędzy miasteczkami nad Gardą pływa prom, więc nawet nie mając do dyspozycji samochodu, nie jesteście skazani na siedzenie w jednym miejscu.

Proponowałabym spać na kampingach. Nad Gardą infrastruktura kampingowa jest bardzo rozwinięta. To nie są kampingi z namiotami, które pamiętam z polskiego wybrzeża. To są prawdziwe miasteczka z restauracjami, barami, basenami, prywatną plażą i możliwością wynajęcia apartamentów czy domków.

Weekend na północy Włoch: Garda
Desenzano sul Garda – piękne, duże miasto na południowym brzegu Jeziora Garda. Można tu dojechać zarówno autobusem jak i pociągiem z lotniska Bergamo – Orio al Serio.

Dojazd z lotniska w Bergamo:

  • Autem. Wypożyczenie auta w Bergamo to koszt od ok. 25 euro za dobę z niepełnym ubezpieczeniem. Dojazd do Desenzano del Garda autostradą A4 ok. 74 km – koszt autostrady ok. 5,20 euro w jedną stronę. Paliwo benzyna kosztuje średnio ok. 1,5 euro za litr, na autostradach drożej.
  • Autobusem. Flixbus jeździ dwa razy na dobę – rano i wieczorem do Peschiera del Garda (południowe wybrzeże). Tu sprawdzicie rozkład i kupicie bilet. Jedzie ok. 1 godziny. Koszt za osobę ok. 15,99 euro.
  • Pociągiem. Ze stacji kolejowej w Bergamo do Desenzano del Garda można dojechać pociągiem z przesiadką w Rovato. Cała podróż wraz z przesiadką trwa ok. 1,5 h. Koszt biletu ok. 7-20 euro. Bilet kupicie tutaj.

Przeczytajcie również:

Garda to duże jezioro. Jeden dzień to za krótko, żeby je objechać. My od 3 lat zwiedzamy region na rowerach – wywiad z Wojtkiem mieszkającym nad Gardą.

Czy zgadzacie się, że Garda jest najpiękniejsza i najczystsza w Alpach?

Południowe wybrzeże Gardy – płasko, ale malowniczo

Co zobaczyć nad Jeziorem Garda w trzy dni?

Pomysł nr 2 na weekend na północy Włoch: Trydent / Trento

Trydent co zobaczyć
Piazza Duomo w Trydencie. Nigdy mi się nie znudzi to zdjęcie.

Trydent po włosku Trento to najpiękniejsze miasto w Dolomitach. Jest tu przepiękny rynek (Piazza Duomo), fontanna z Neptunem, kamienice z freskami. To takie miejsce, gdzie można się zrelaksować przy kawie lub fajnej kolacji na rynku. Poza rynkiem, polecam przejść się po sklepach oraz zwiedzić MUSE – Muzeum Nauki. To taki warszawski Kopernik tylko o Alpach. Z tarasu muzeum jest też przepiękny widok na Monte Bondone.

Przy okazji można też zwiedzić Bolzano i Merano. Te trzy miasta leżą obok siebie. Pomiędzy Trydentem a Bolzano jest autostrada, jedzie się około 20 minut. Dalej pomiędzy Bolzano a Merano jest droga szybkiego ruchu, również jedzie się około 20 minut.

Weekend na północy Włoch: Yrydent
Rzeka Adyga (Adige) w Trydencie.

Dojazd z lotniska w Bergamo:

  • Autem. Wypożyczenie auta w Bergamo to koszt od ok. 25 euro za dobę z niepełnym ubezpieczeniem. Dojazd do Trydentu (Trento) autostradami A4, a dalej A22 ok. 180 km. Koszt autostrady: 14 euro w jedną stronę. Paliwo: benzyna kosztuje średnio ok. 1,5 euro za litr, na autostradach drożej.
  • Autobusem. Do Trento z lotniska w Bergamo siedem razy dziennie jeździ Flixbus. Czas podróży ok. 2 h 45 minut, koszt max. 25,99 euro.
  • Pociągiem. Ze stacji w Bergamo do stacji w Trento jeździ pociąg z 2 przesiadkami, czas przejazdu poniżej 4 godzin, koszt biletu: 16-34 euro.
Trydent co zobaczyć
Kamienice na Piazza Duomo w Trydencie. Widziałam tu najpiękniejsze freski.

Przeczytajcie również:

Trydent: urocze miasto w Trentino. Co zobaczyć?

Pomysł nr 3 na weekend na północy Włoch: Bolzano / Bozen

Weekend na północy Włoch: Bolzano
Winnice ponad Bolzano. Samo miasto niczym specjalnie nie odbiega od innych tyrolskich miast. Jest za to przepięknie położone w dolinie. Z Bolzano łatwo można się dostać na szlaki górskie kolejką Renon.

Bolzano, po niemiecku Bozen, to stolica Alto Adige – Południowego Tyrolu. Samo miasto jak to określiła jego mieszkanka niczym nie odbiega od innych tyrolskich miast, z jedyną różnicą, że leży we Włoszech, a nie w Austrii. Jest tu słynne muzeum Ӧtziego – najstarszego odnalezionego człowieka sprzed 5000 lat. Poza tym, to miejsce z długą tradycją zakupową. W Bolzano był kiedyś ogromny ośrodek handlowy, a dziś jest całkiem sporo sklepów, w tym włoskich luksusowych. Miasto i okolica daje też dużo różnych sportowych możliwości: trasy rowerowe, ferraty, trekking czy wyprawy na lodowce w lecie. Do tego przepięknie położony zamek – Castello Roncolo.

Weekend na północy Włoch: Bolzano
Castello Roncollo / Castel Runkelstein położony trochę za Bergamo. W sezonie pod zamek dowozi busik.

Dojazd z lotniska w Bergamo, podobnie jak do Trydentu / Trento.

  • Autem to 235 km. Koszt autostrad to 17,80 euro. Bolzano jest ok. 20 minut drogi za Trydentem jadąc od Bergamo.
  • Autobusem (Flixbusem) ok. 3 – 3,5 godziny, max. koszt podobnie jak do Trydentu

Przeczytajcie również:

Bolzano to raj dla miłośników sportów górskich. Miasto fascynowało Ryszarda Kapuścińskiego – wywiad z Martą Rojek w Bolzano od ponad 15 lat.

Co warto zobaczyć w Bolzano: 8 NAJLEPSZYCH atrakcji

Ӧtzi: człowiek lodu, którego warto odwiedzić w Bolzano

Pomysł nr 4 na weekend na północy Włoch: Merano / Meran

Weekend na północy Włoch: Merano
Uliczka w Merano nocą. Miasto pokochałam od pierwszego wejrzenia. Mam coś wspólnego z cesarzową Sissi, jak ona uwielbiam Madonnę di Campiglio oraz Merano.

Merano to cudowne miejsce. Uwielbiała tu przyjeżdżać cesarzowa Sissi. Tu rzadko słyszałam włoski, mieszkańcy przede wszystkim mówią po niemiecku, a raczej w germańskim dialekcie. Kiedy przyjechałam tu po raz pierwszy zakochałam się w klimacie. W zimie, kiedy w pobliskich miejscowościach można jeździć na nartach (w Val Senales – Maso Corto do 5 maja w tym roku), tu jest ciepło. Można się wylegiwać w ciepłych basenach wśród palm. Zresztą Merano słynie właśnie z term. Natomiast miłośnicy trekkingu odnajdą się w pobliskim kompleksie narciarsko-spacerowym Merano 2000. Jest tu 25 km ścieżek trekkingowych.

Weekend na północy Włoch: Merano
Termy w Merano. Woda termalna pochodzi z góry San Vigilio w pobliskiej miejscowości Lana. Właściwości zdrowotne tej wody to efekt obecności radonu, soli mineralnych, rzadkich metali, gazów oraz jonizacji. Wspomaga układ oddechowy i działa przeciw reumatycznie.

Dojazd z lotniska w Bergamo:

  • Autem to 260 km, autostradą jak do Bolzano, a dalej drogą szybkiego ruchu. Koszt autostrady to 17,80 euro.
  • Autobusem – Flixbus jeździ 2 razy dziennie, to ten sam, który jedzie też do Peschiery nad Gardą i Trydentu. Koszt max. 22,99 euro. Czas jazdy: 4 godziny.
Targi świąteczne w Merano

Przeczytajcie również:

Merano 2000: rodzinny zimowy wyjazd, nie tylko dla narciarzy. Palmy i śnieg za jednym zamachem

Bolzano, Merano i Trento: shopping podczas zimowego wyjazdu

Pomysł nr 5 na weekend na północy Włoch: Bergamo

Weekend na północy Włoch: Bergamo
Stare miasto – Città Alta w Bergamo – na tym zdjęciu wygląda jak miasteczko z południa Włoch i to jest trochę taki klimat tylko w wydaniu lombardzkim i bardziej luksusowym.

Bergamo to moim zdaniem bardzo niedocenione miasto. Wiele osób zna tutejsze lotnisko, a mało kto wybrał się tutaj nawet na kilka godzin. To ogromny błąd. Bergamo jest piękne. Składa się z dwóch części: starego – Città Alta i nowego miasta -Città Vecchia. Najładniejsze jest położone na wzgórzu stare miasto. Można dojechać tu autem i zostawić je na parkingu wzdłuż murów (uwaga parkomaty przyjmują tylko monety, kartami nie można płacić) albo nieco wyżej niedaleko rynku – Piazza Vecchia na Piazza Mercato del Fieno (parking czynny poza niedzielą). Nawet jeśli wjedziecie na ten ostatni parking, to i tak trzeba zjechać trochę na dół i przejść się wzdłuż murów. Rozpościera się stąd przepiękny widok na całą okolicę.

Centrum starego miasta to Piazza Vecchia z ciekawą fontanną i Bazyliką Santa Maria Maggiore. Można się tu zgubić w wąskich uliczkach. Jest masę sklepów oraz restauracji. Wieczorami spotkacie tu mieszkańców Bergamo. To jest bardzo bogate lombardzkie miasto i tu na kolacje obowiązkowo chodzi się do dobrej restauracji. Są też oczywiście bary z piadami oraz lodziarnie.

Jeśli nie macie auta, to z Città Bassa do Città Alta podjedziecie kolejką – Funicolare. Kolejka już 120 lat wozi mieszkańców Bergamo na wzgórze. Odchodzi z piazza Mercato delle Scarpe. Przejazd odbywa się w ramach biletów komunikacji miejskiej ATB. Przejazd jednorazowy 1,50 euro. Bilet dobowy, turystyczny kosztuje 5 euro na strefę C, czyli miasto i lotnisko. Tu sprawdzicie ceny biletów.

Weekend na północy Włoch: Bergamo
Piazza Vecchia w Bergamo nocą. Niestety ja do Bergamo często docieram dopiero wieczorem, co uważam za ogromny błąd.

Dojazd z lotniska w Bergamo – Orio al Serio do centrum miasta:

Autobusy komunikacji miejskiej ATB jeżdżą co 20 minut. Lotnisko oddalone jest o ok. 5 km od centrum. Koszt biletu to 2,30 euro w jedną stronę (jeśli kupujecie w autobusie to 3 euro). Bardziej opłaca się kupić bilet na 24 h – kosztuje 5 euro albo 72 h – kosztuje 7 euro. Autobus jedzie na dworzec główny (stazione centrale) ok. 15 minut, a dalej do centrum miasta, pod wspomnianą już kolejkę Funicolare i do centrum Città Alta. Tu znajdziecie więcej informacji.

Pomysł nr 6 na weekend na północy Włoch: Mediolan / Milano

Weekend na północy Włoch: Mediolan
Wieżowce „bosco verticale” (pionowy las) w Mediolanie w pobliżu Porta Garibaldi i Corso Como. Źródło zdjęcia: internet.

Mediolan po włosku Milano to miasto mody, miasto w którym spędziłam miesiąc i którego wielką fanką nie jestem, ale polecam się tu przejechać przynajmniej raz w życiu. Poza słynną katedrą i rynkiem – Piazza Duomo, w Mediolanie warto zobaczyć nową dzielnicę przy Porta Garibaldi. Można tu dojść spacerkiem z Piazza Duomo – ok. 20 minut najpierw Corso Garibaldi, potem Corso Como. Dzielnica została wybudowana i zrewitalizowana niecałe 10 lat temu. Dominuje tu najwyższy wieżowiec we Włoszech – Torre UniCredit (231 m). W jego pobliżu są oryginalne wieżowce – Bosco Verticale (dosłownie pionowy las). Mieszkają tu włoskie celebrities. Skąd nazwa? Otóż na balkonach zasadzone są drzewa, tworząc właśnie pionowy las. To nawiązanie do rozległych zielonych terenów, które tu kiedyś były.

Poza tym, w centrum, blisko Piazza Duomo jest sporo sklepów głównie na Via Montenapoleone i Via della Spiga. Na Piazza Duomo jest też galeria handlowa w typie londyńskiego Harrodsa – La Rinascente. Na najwyższym piętrze są tu restauracje.

Sklepy luksusowych włoskich marek można też znaleźć w Galleria Vittorio Emanuele II. Zakupy robi się też na Corso Buenos Aires, gdzie są różne sieciówki.

Około godzinę drogi autem od Mediolanu jest centrum outletowe – Serravalle. Centrum przypomina to z Piaseczna pod Warszawą, tylko jest tu dużo więcej włoskich luksusowych marek. Można tu też dojechać autobusem – bilet tam i zpowrotem dla dorosłego 20 euro. Autobus odjeżdża przykładowo ze Stazione Centrale (dworca głównego) o 10.00 i 12.00.

Dojazd z lotniska w Bergamo:

Mediolan jest świetnie skomunikowany metrem, dlatego polecam przylecieć tu samolotem, a do centrum dojechać pociągiem bądź autobusem.

Z Bergamo – Orio al Serio co chwilę jeżdżą autobusy do Mediolanu – koszt biletu ok. 5 euro. Na hali przylotów lotniska przy okienkach są plakaty z informacją o autobusach. Nie będziecie mieć problemu ze znalezieniem.

Poza tym, do Mediolanu lata LOT na lotnisko Malpensa, skąd co najmniej co pół godzinny, a nawet częściej, jeździ pociąg Malpensa Express. Jedzie do centrum około godziny. Tu znajdziecie rozkład. Kosztuje w jedną stronę 13 euro.

Widok z lotniska Bergamo Orio al Serio.

Loty do Bergamo – Orio al Serio

Co do tanich lotów, to z Warszawy, macie bardzo dużo możliwości: Wizzair oraz Ryanair do Bergamo latają codziennie. Wizzair wylatuje o 6:15 z Okęcia i jest w Bergamo o 8:20, zatem można polecieć w sobotę i wrócić w poniedziałek o 10:55 do Warszawy (z Bergamo o 8:55) i spokojnie przyjść do pracy przed 12.00. Myślę, że od czasu do czasu uda Wam się załatwić takie późniejsze przyjście z szefem. Jeśli nie macie takiej możliwość, bo wszystkie spotkania, jak na złość, organizowane są w poniedziałek rano albo mieszkacie bliżej lotniska w Modlinie, to stąd Ryanair wylatuje i przylatuje wieczorem.

Do Bergamo Ryanair lata też, chociaż niecodziennie, z Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania i Wrocławia, a Wizzair z Gdańska i Katowic. Oczywiście można też lecieć do Mediolanu na lotnisko Malpensa LOT-em, ale to zazwyczaj drożej i dalej od powyższych destynacji.

Na lotnisku Bergamo – Orio al. Serio można wypożyczyć auto. Ja bardzo często tak robię. Moje doświadczenia opisałam tutaj.

Jeśli lecę porannym lotem z Bergamo, to śpię w B&B w miejscowości Zanica, autem to 5 minut od lotniska Orio al Serio. Namiary tutaj. Przed domem jest parking.

Noclegów w miejscowościach docelowych zazwyczaj szukam na booking.com w ostatnim momencie, czyli z dwie godziny przed dojazdem na miejsce. Opcja może trochę ryzykowna, ale nigdy nie zdarzyło mi się zostać na lodzie. Chociaż w wysokim sezonie, przede wszystkim w sierpniu, nie ryzykowałabym. Wtedy jest tak dużo Włochów, że naprawdę może być ciężko z dostępnością. Szczególnie gorącym okresem jest tydzień Ferragosto – zaczyna się przed 15 sierpnia. W tym okresie, ceny idą kilkakrotnie w górę.

Przeczytajcie również:

Autem do Włoch. Jak nie przepłacić i dojechać na luzie?

Parkowanie we Włoszech: co oznaczają różne kolory linii?

5/5 - (1 vote)