Bolzano, Merano i Trento: shopping podczas zimowego wyjazdu

Wychodząc dwa dni temu z Twenty w Bolzano (wpadłam na szybkie zakupy wracając z nart z Vipiteno – nie wiem po co to usprawiedliwienie:), przyszło mi do głowy, żeby Wam opisać sklepy w Trentino-Alto Adige / Południowym Tyrolu we Włoszech. W końcu narty nartami, ale zakupy zawsze warto zrobić!

Post dedykuje przede wszystkim dziewczynom! Ale to nie jest tak, że panowie mają teraz przestać czytać. Jak już doszliście do tego momentu, to zachęcam dobrnijcie do końca!

Mam tylko małą prośbę do wszystkich, jeśli wypatrzyliście jakiś ciekawy sklep i polecacie, to piszczcie w komentarzach, będę uzupełniać na bieżąco. Od razu też wyraźnie zaznaczam, że to, że pominęłam jakąś markę, to nie wynika ze złej woli, a raczej ze słabej pamięci, spostrzegawczości czy zamiłowania do nart i braku czasu na zakupy.

Nie lubię generalizować, ale jak pewnie zauważyliście w regionie Trentino – Alto Adige istnieje wyraźny podział na włoskie i włoskojęzyczne Trentino (Madonna di Campiglio, Marilleva, Pejo, Paganella) i niemieckojęzyczne, a przynajmniej posługujące się germańskim dialektem südtirolese Alto Adige / Südtirol czy po polsku Południowy Tyrol. W tej ostatniej prowincji, o zresztą bardzo dużej autonomii, są takie ośrodki jak m.in. Kronplatz, Alta Badia, Val Gardena, Oberregen, Schöneben / Belpiano, Solda / Sulden czy Merano2000.

Podobnie podzielony jest rynek zakupowy. W Trentino (Trento) są głównie marki włoskie, często luksusowe, a w Południowym Tyrolu (Merano, Bolzano) są też sklepy lokalnych marek albo niemieckich marek. Jeżeli chodzi o sklepy spożywcze to w Trentino jest więcej Conadów czy COOPów, a w Południowym Tyrolu Desparów. Poza tym, w obydwu prowincjach są włoskie tańsze discounty spożywcze: M&D czy Eurospin.

Włoskie odżywki do włosów i płyny do prania

We Włoszech jest fenomenalny rynek środków do sprzątania domu, tu znajdziecie każdy możliwy płyn, spray, odtłuszczacz (wł. sgrassatori). Poza tym, kupicie tysiące środków do prania, płukania (najpopularniejsze zapachy to muschio bianco, mydło marsylskie czy lawenda), dezynfekujących dodatków do prania (np. Amucchina – świetna do rzeczy sportowych i koszul) czy odplamiaczy (tu jest ich masę, do wszystkiego). A także barwników do ubrań. Największy wybór chemii jest w drogeriach np. Tigotà. Są w Trydencie, Bolzano, Merano i Bressanone.

We włoskich aptekach (farmacia i para-farmacia) kupuję też przeciwbólowy Okitask – 25 mg ketonalu, ale w szybko rozpuszczających się saszetkach pod język.

Trento / Trydent 

Sklepy w centrum

W Trydencie, swoją drogą wg mnie najpiękniejszym mieście regionu, a przynajmniej ex aequo z Merano, znajduje się sporo luksusowych włoskich sklepów w centrum w okolicach rynku Piazza Duomo. W mieście są też różne sieciówki (tak jak w każdym mieście włoskim jest Intimissimi, Calzedonia, Tezenis i KIKO Milano – taki nasz Inglot, jest też w Arkadii w Warszawie), sklepy z ubrankami dla dzieci (te we Włoszech są prześliczne, nie można przejść obojętnie) i meblami.

Centra handlowe

W centrum handlowym w Trydencie, trochę mi z tego powodu wstyd, nie byłam. Tu macie namiary. Natomiast listę sklepów znajdziecie tutaj. Z tego co widzę nie ma dużego wyboru. Myślę, że najbardziej może Was zainteresować sklep – Sorelle Ramonda, są tam różne mniej i bardziej luksusowe marki. To taki mniejszy Royal Collection czy Peek & Cloppenburg w wersji włoskiej.

Mercato: najważniejszy adres zakupowy na mapie każdego miasta

Jednak we Włoszech najważniejszym miejscem, gdzie możecie kupić ciuchy jest targ tzw. mercato, który w Trydencie odbywa się raz w tygodniu w czwartki. O fenomenie mercato, na pewno jeszcze Wam na blogu napiszę. To jest taki mega włoski obyczaj. Zaryzykuję stwierdzeniem, że kto nie był na mercato, nie zna Włoch.

Tutaj znajdziecie informacje o targu w Trydencie. Nie powinniście mieć problemu z jego znalezieniem, bo jest w samym centrum miasta. Zresztą każdy Wam powie, gdzie jest mercato. Teraz najważniejsze: targ trwa od 7.15 do 14.00, ale na włoskie targi przychodzi się wcześniej (nie tylko Wy wpadniecie na taki pomysł), myślę, tak najpóźniej koło 9.00. Moja siostra Ania na targ potrafi przyjść o 6.00, jest już jak się rozkładają. Na targu można naprawdę wyhaczyć świetne rzeczy. Ostatnio koleżanka kupiła w Merano piękne jeansy z aplikacjami typu Guess za 20 euro.

Mezzocorona

W Mezzocoronie (20 min. autem od Trydentu w kierunku Andalo) jest bardzo fajny sklep sportowy Nardelli. Polecam mają ładne kolorowe kurtki i spodnie narciarskie oraz dobry sprzęt. Kupiłam tam m.in. mojego Colmara.

Merano

Via dei Portici / Lauben

Sporo sklepów jest w centrum na Via Portci / Lauben (ulica „pod arkadami” równoległa do rzeki). Są sklepy z grupy Max Mara (na pewno Max & Co.) oraz sieciówki Zara, H&M, Intimissimi, Calzedonia, Tezenis, Tailly Weil i OVS (sieciówka z ubraniami, kojarzę tylko z Włoch, jakość ubrań bardzo średnia) czy Esprit i Bata. Są sklepy sportowe m.in. Sportler Merano z rzeczami na narty i ogólnie na wędrówki. Tu króluje marka Sportiva (wywodzi się z regionu Trentino-Alto Adige). Jest też sklep Maximilian – zbiór luksusowych marek. Do tego kilka sklepów z butami – widziałam piękne Prady na wystawie, tzn. nie ma sklepu Prady jako takiego, ale jest sklep z różnymi luksusowymi butami.

Znajdziecie też sklep z tyrolskimi czy tyrolsko – bawarskim strojami (niem. Trachten): Drindl – spódnicami i Lederhose – skórzanymi spodenkami dla panów. Jakby ktoś chciał kupić sobie taki strój, to jadąc z Merano w kierunku Austrii i Passo Resia, w Eyres jest specjalny outlet.

Natomiast, jeśli chodzi o sklep z tradycyjnymi wędlinami, to zarówno w Merano jak i Bolzano jest „Maso dello Speck”.

Co do księgarni, to w Merano kojarzę tylko niemieckojęzyczne. Księgarni włoskiej nie widziałam. W Bolzano są zarówno księgarnie włosko jak i niemieckojęzyczne.

Mercato

W Merano targ jest w piątki. Ważne jest, że na targu nie tylko można kupić ciuszki ale też różne lokalne specjały, chociażby przyprawy czy sery. Trafić nie jest trudno, ale tak na wszelki wypadek namiary znajdziecie tutaj. Podobnie jak w przypadku Trydentu, lepiej przyjść rano.

Centrum Handlowe w Lagundo / Algund

Byłam w C.H. w Lagundo / Algund, to jest miejscowość, która graniczy z Merano. Na pewno znajduje się  tam sklep z elektroniką i AGD Unieuro i sklep z różnymi markami luksusowymi (widziałam fajne torebki Liu-Jo), ale ogólnie to bardzo małe centrum, więc możecie się zawieść.

Bolzano / Bozen

Via Portici w Bolzano

Tradycyjnie sklepy znajdziecie w centrum pod portykami na Via Portici. Podobnie jak w innych większych włoskich miastach, zakupy robi się przede wszystkim w centrum miasta. Nie ma tu może tylu sklepów co w Mediolanie czy w Rzymie, ale coś wybierzecie. Są przynajmniej dwa sklepy z różnymi luksusowymi markami – Maximilian i Alexander Outlet, Pollini, Max Mara, Max & Co., Laura Spagnoli, Falconeri, Trussardi. Ze sportowych (również na narty): Sportler z różnymi markami, Colmar i CMP, a także tradycyjnie sieciówki – Calzedonia, Intimissimi, podobny do tego ostatniego Yamanay, H&M, Zara, Mango, Geox, Deichmann, Ara etc.  

Mercato

Codziennie na placu Mercato delle Erbe odbywa się targ z owocami, warzywami, lokalnymi przyprawami, wędlinami i serami.

Jest też cotygodniowy targ w sobotę. Przez ferie zatem można obskoczyć wszystkie trzy targi – w czwartek w Trydencie, piątek Merano i w sobotę w Bolzano.

Twenty przy autostradzie A22 Brennero-Modena

W Bolzano jest znane centrum Twenty. Znane, bo nie raz widzieliście je z autostrady A22 Brennero-Modena, tej którą się wjeżdża do Włoch. Twenty bardzo mnie trochę rozczarowało. Myślałam, że będzie tam więcej włoskich marek. Są tu sklepy Grupy Inditex, Intimissimi i Calzedonia, Camicissima (koszule męskie), Scarpe& Scarpe (sklep typu Deichmann), Geox, Lovable, Esprit oraz Decathlon i MediaWorld (polski MediaMarkt). Są też Sorelle Ramonda – sklep z różnymi bardziej luksusowymi markami. Chociaż muszę przyznać, że przynajmniej jak ja byłam pod koniec stycznia 2019 r., wybór był słaby. Może było przebrane po wyprzedażach. Tutaj znajdziecie całą listę sklepów.

W Twenty jest też pralnia samoobsługowa i sklep z artykułami dla zwierząt.

Dojazd do Bolzano, Merano i Trydentu

Dojazd samochodem

Pomiędzy Merano i Bolzano jedzie się maksymalnie 30 minut. Miasta połączone są dwupasmową bezpłatną drogą szybkiego ruchu.

Z Bolzano do Trydentu jedzie się ok. 40 minut płatną autostradą A22. Z Merano do Trydentu jedzie się przez Bolzano.

Parkingi

W Trento parkowaliśmy zazwyczaj na ulicy przy samych murach miasta – na niebieskich liniach. Tutaj przeczytacie o systemie parkowania we włoszech. W Bolzano jest parking w samym centrum na Piazza Walther – dość drogi, ok. 2,5 euro za godzinę. W Merano podobnie kosztuje parking przy Termach, też jest w samym centrum. (Jeśli idziecie na 2 lub 3 godziny na termy, to 1 godzina parkingu jest gratis).

Dojazd pociągiem

Pomiędzy Merano Meran, Bolzano Bozen i Trento (tak nazywają się stacje) jeżdżą też pociągi. Bilety i godziny odjazdu sprawdzicie tutaj.

Do Trento można też dojechać ze stacji Marilleva Daolasa (połączona skibusami z Madonną) i z Mezzacorony (połączona autobusem z Andalo).


5 Comments on “Bolzano, Merano i Trento: shopping podczas zimowego wyjazdu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *