7 powodów dla których warto jechać zimą w Alpy, nie jeżdżąc na nartach

Paganella - taras

Co jeśli jedno z Was chce jeździć na nartach czy desce we Włoszech, a drugie w najbliższym sezonie nie będzie mogło, bo np. planuje być w ciąży, czy po prostu nie lubi tego sportu? Czy warto jechać zimą w Alpy nawet jeśli nie wszyscy jeżdżą na nartach? Zdecydowanie tak!

W takiej sytuacji polecałabym wyjazd do dużej miejscowości, gdzie jest masę atrakcji, przykładowo do Andalo, na stoki kompleksu Paganella.

Zatem, dlaczego jechać w Alpy?

  1. Krystaliczne powietrze

W Alpach jest przeczyste powietrze – nikt nie pali w piecach węglem czy śmieciami, wszędzie jest ogrzewanie gazowe. Poza tym, jest wysoko, co też przyczynia się do lepszego powietrza. Świeci słońce, a już na przełomie lutego i marca temperatury w dolinach są przyjazne. Włosi w Alpy przyjeżdżają przez cały rok, niekoniecznie po to, żeby jeździć na nartach.

  1. Opalanie na stoku

Można wjechać na stok i wygrzewać się na leżaczku przed restauracją podziwiając przepiękne widoki lub w razie chłodu schronić się w jednym z barów z książką i podziwiać widoki poprzez panoramiczne okna. Ze szczytu Paganelli rozpościera się przepiękny widok na Jezioro Garda. W niższych partiach gór można się zaszyć w cichym miejscu i podziwiać alpejskie stoki. Oczywiście restauracje i bary są przy samych wyciągach, więc nie trzeba się nachodzić.

Opalać można się również niżej na hotelowym tarasie (z większości rozpościera się przepiękny widok) czy w centrum miasteczka.

  1. Wizyty w Spa

W Andalo jak i wielu innych alpejskich miejscowościach znajduje się duży kompleks sportowy (AcquaIn) – basen olimpijski, spa i centrum zabiegów pielęgnacyjnych. Można wybierać wśród zabiegów na ciało, masaży i zabiegów na twarz. Wszystkie zabiegi oparte są o kosmetyki roślinne, stąd znajdą się też zabiegi odpowiednie dla kobiet w ciąży (wśród nich zabieg Rinnova na całe ciało, przeciwko powstawaniu rozstępów, cena ok. 70 euro), a także dla osób starszych bądź o wrażliwej skórze. Dostępne są również zabiegi rehabilitacyjne m.in. masaże.

W strefie basenowej można korzystać z biczy i masaży wodnych. Jest szereg atrakcji dla dzieci – dmuchany zamek w wodzie czy brodzik. W większości hoteli są też niewielkie spa.

Centrum AcquaIn w tygodniu otwarte jest od 14.00 – 22.00, a w środy i w weekendy od 10.00 – 22.00. Godziny otwarcia mogą różnić się w zależności od sezonu zimowego (w Alpach sezon zimowy dzielony jest na wysoki i niski, czasem też średni). Dostępne są abonamenty oraz zniżki dla posiadaczy karty Andalo Card (dostępna darmowo w hotelach).

  1. Spacery i nordic walking

Szczególnie wczesną wiosną, gdy dni są dłuższe i w dolinach jest już ciepło, warto pospacerować po lesie – parku krajobrazowym, w przypadku Andalo jest to Parco Naturale Adamello Brenta. Nawet krótki spacer w tak sprzyjającej aurze, może być korzystny dla naszego zdrowia. W parku są specjalne ścieżki przeznaczone do nordic walking.

Konsorcja turystyczne organizują też wieczorne spacery na rakietach śnieżnych tzw. ciaspolate. Warto spytać o taką możliwość w hotelu czy lokalnym konsorcjum turystycznym – w Andalo na rynku, nieopodal wyciągu, tam gdzie organizowane są różne animacje.

  1. Zakupy (rzeczy sportowe, meble i ubranka dla dzieci)

W Andalo jest też kilka fajnych sklepów z ubraniami i odzieżą sportową. Same dobre marki. Można też przejechać się do Mezzacorony (max. 40 min samochodem, można tam też dojechać bezpośrednim autobusem). Na samym początku miejscowości są duże centra handlowe m.in. Nardelli Sport (mają dobre marki sportowe w dobrych cenach). Kolejną dobrą miejscówką na zakupy jest Trydent (Trento).

A i jeszcze jedno, włoskie sklepy słyną z prześlicznych ubranek dla dzieci. Natomiast, w regionie można kupić stylowe solidne meble drewniane, niektóre z nich robione są w starym stylu. Warto odwiedzić sklepy z meblami w Trydencie.

  1. Jedzenie

Jeść można na stoku – szczególnie polecam restaurację na szczycie Paganelli „Rifugio la Roda” z widokiem na Jezioro Garda, a w samej miejscowości Pizzerię Romantica (do góry przed marketem CONAD). W obydwu restauracjach, znajdzie się sporo potraw wegetariańskich.

  1. Wycieczki

Jednodniowa wycieczka do Trydentu

Z Andalo można na jeden dzień przejechać się do Trydentu – miasta, w którym ja zakochałam się od pierwszego wrażenia i Wy myślę, też się zakochacie (więcej szczegółów tutaj). To maksymalnie 50 min. drogi samochodem – większość autostradą. Można też dojechać środkami komunikacji (autobusem i pociągiem – odjazdy są ze sobą skorelowane). Połączenie jest niezłe, znałam turystów, którzy byli na nartach rano i koło południa pojechali do Trydentu, tak że jeszcze zdążyli na kolację.

Popołudniowa wycieczka nad jezioro Molveno

Nieopodal Andalo znajduje się przepiękne jezioro Molveno (ok. 5 km). Można tu podjechać autem lub skibusem spod wyciągu. Przy jeziorze jest park i knajpki.

Werona lub Jezioro Garda

Zmotoryzowani mogą też przejechać się do Werony (ok. 130 km, 2 godziny drogi głównie autostradami) lub nad Jezioro Garda (do Riva del Garda jest ok. 80 km, czyli również maksymalnie 2 godziny drogi). Tu przeczytacie o przepięknym alpejskim wybrzeżu.

Oczywiście jeśli chcecie jechać gdzieś indziej to piszcie – większość miejsc w Alpach i Dolomitach znam osobiście i chętnie doradzę:)

tekst i zdjęcia: Kasia Münnich

Wpis zainspirowany rozmową z Sylwią S., której bardzo dziękuję